• Ważni my
  • Sztuka Kochania. Recenzja z wyjścia do kina młodych tetryków.

    popcorn-1433327_1280

    Sala 11 po prawej. Ta z reklamą tabletek No-spa. Wiecie: Wisłocka – ginekolog – No-spa – miesiączki i te sprawy. Uśmiecham się pod nosem. Dobrze kombinują Ci od reklamy. Wchodzimy, siadamy, oglądamy reklamy przez 34 minuty, by w końcu usłyszeć. Sponsorem filmu Sztuka Kochania. Historia życia Michaliny Wisłockiej jest Maxigra Go.

    I westchnięcie Ważnego. „No widzisz? Mówiłem! Widzisz jaki ten film ma target? Jestem najmłodszy na tej sali!”

    Hmm, coś nie zagrało. Ja w targecie no-spy jestem. Cholera nieustanie niemal.

  • Ważna prezentuje
  • Mamo, chcę kupę! Pieluchy precz #3

    IMG_1088

    Kurczę, to może rzeczywiście odpieluchowanie jest możliwe w 3 dni? Im więcej czytam, tym mam większą ochotę schować się pod kocem i udawać, że mnie tu nie ma. Mam trochę wrażenie jakby Jamie mieszkała ze mną przez ten czas odpieluchowania pierworodnej i teraz robiła sobie ze mnie niezłą bekę, zarabiając miliony na książce pod tytułem: „Jak nie należy odpieluchowywać dziecka”. No bez przesady. Prostuję się od razu – przecież nie było tak źle! No nie było. Ale zawsze mogłoby być lepiej, czyż nie?

  • WAŻNE ŻYCIE
  • Ważne! FB myśli #1

    melon-1537176_1280

    Dzieci dostały na drugie śniadanie serek. Zwykły, biały serek. Normalnie, klasycznie, w miseczce z łyżeczką. Ja zajęłam się tym, czym może się matka zająć, kiedy dzieci są zajęte – czyli…sprzątaniem! Tadam! (niesamowite, na pewno nie tego się spodziewaliście). Ale do rzeczy: cisza nastała. A, że jestem zbyt doświadczoną matką, by myśleć, że cisza ta jest […]

  • Ważne myśli
  • „Last Christmas” uratowało mi życie!

    white-male-1702329_1920

    Jest taka piosenka, której nie trawię serdecznie. Która rok rocznie grana w radiu od początku grudnia powoduje u mnie ból głowy i nerwowe przełączanie stacji, by po głębokim odetchnięciu, po 30 sekundach znów ją przełączać na inną, bo LAST CHRISTMAS jest wszędzie. Podejrzewałam już nawet zmowę stacji radiowych, mające na celu wykończenie psychiczne mojej skromnej osoby (SPISEQ!). Ale nie… Teraz wiem, że było to jedynie przygotowanie do tego, co nieuchronnie się zbliżało wielkmi krokami. Takie chartowanie. Tak jak z jedzeniem zimą lodów i braniem zimnego prysznica. Drogie stacje radiowe, dziękuję, po stokroć dziękuję, że tak dzielnie przygotowywaliście mnie do tej chwili. Do chwili, w której będę zapętlać ten numer na płycie w sierpniu przy 35 stopniach. Tak….

  • Ważna prezentuje
  • Czytasz? Pomagasz!

    Basia Łubińska, archiwum prywatne państwa Łubińskich

    Basieńka jest rówieśnicą mojego Igiego i potencjalną kumpelą do brojenia gdzie się tylko da. Ale żeby Basia mogła broić z Igim na luzaku, trzeba jej troszkę pomóc. Jest coś, co na pewno możecie zrobić dla Basi, niezależnie od grubości waszych portfeli. Popatrzcie na swoją półkę z książkami. Macie książki, które już przeczytaliście? Albo nie przeczytaliście i już raczej nie przeczytacie? Przekażcie je Basi. I wylicytujcie nowe dla siebie!

  • Ważne myśli
  • 5 rzeczy za które nasze babki dałyby sie pokroić, gdyby je tylko miały…

    wash-667569_1280

    Siadłam dziś przed moimi trzema koszami do segregacji brudnych ubrań. Złapałam sie za głowę. Wysypywały się niemal. Znowu przynajmniej trzy prania do zrobienia w trybie pilnym. A przecież wczoraj prałam. I przedwczoraj też. Siadłam i zaczęłam się zastanawiać, co by było gdyby… Co by było gdyby mi zła Baba Dżaga pralke zabrała i tarę dała, mówiąc „trzyj kobito”!? Tak. Są rzeczy bez których nie wyobrażam sobie życia. Takie, które były w moim domu odkąd pamiętam. I takie, które mam dopiero od kilku lat. Bez jednych i drugich trudno jest mi wyobrazić sobie funkcjonowanie w dzisiejszym świecie w pojedynkę. Funkcjonowanie w czteroosobowej rodzinie to byłby absolutny kosmos.

  • Ważne myśli
  • 30 faktów o mnie – autentycznych ;)

    waznapisze.pl

    Nadejszła wiekopomna chwila. W zasadzie powinnam w tym miejscu, wzorem holiłódzkich gwiazd wymienić w wielkim wzruszu, 30 osób, dzięki którym moje trzydzieści lat było tak zajebiste. I z pewnością by się znalazły, ale kto by to chciał czytać… Jeszcze by się odnalazł w tym zestawieniu i miał mi za złe, że mu obciach robię. Że taki fajny jest. Ciepłe kluchy.

    Więc samej sobie obciach zrobię. 30 lat to wiek, by stanąć ze sobą twarzą w twarz. Pogodzić się z losem i własną przeszłością. A w zasadzie, jest to najlepszy wiek, by powiedzieć sobie: Jest zajebiście dziewczyno! Bo jest. Zmarchy z dnia na dzień nie wyszły. Nie posiwiałam. Nic nie strzyka. Duchem ciągle mam dwadzieścia. Dziesięć w tą czy w tamtą na liczniku, co za różnica?

    Więc cieszcie się dziś ze mną moim i swoim życiem. A ja mam nadzieję, że po tej lekkiej, acz przydługiej lekturze (co poradzę, że jednak wolałabym, by tych punktów było 10 mniej 😉 ), odkryjecie coś, czego jeszcze o mnie nie wiecie.

    Close