• Ważna prezentuje
  • Zdrowsze płatki śniadaniowe dla dzieci? To możliwe!

    płatki śniadaniowe milzu

    Ale co jeść, skoro owsianka jest ble, a płatki kukurydziane i czekoladowe kuleczki śnią się po nocach? Nie tylko nam, bo w reklamach telewizyjnych wciąż króluje królik, władca czekoladowych kulek, z informacją, że są pycha i zdrowe? I małe oczy już się świecą i też chcą jeść to co królik, bo jakże inaczej.

    I kiedy tak człowiek się zastanawia, czy przeciąć kabel telewizyjny nożyczkami, czy może jednak pokochać tę owsiankę i formować ją w małe brązowe kulki i miodowe oponki, by młodzież też je pokochała. Wtedy właśnie potyka się w supermarkecie o szafkę z napisem BIO, gdzie na najniższej z niskich półek dostrzega takie dziwy jak MILZU.

  • Ważna w kuchni
  • Blok czekoladowy z olejem kokosowym, bakaliami i siemieniem lnianym

    blok czekoladowy

    Stworzyłam blok czekoladowy bez margaryny i bez masła! Bez herbatników niemal! Lecz z całą gamą pysznych bakalii i z siemieniem lnianym. Jest pyyyycha. Dzieci go uwielbiają, a ja… ja pozwalam zjeść sobie kawałek bez większych wyrzutów sumienia. Nie jest to może deser odchudzający, ale na pewno bardziej odżywczy niż to, co znajdujemy na sklepowych półkach. A i robi się go w 10 minut! Szaleństwo!

  • Ważna prezentuje
  • Fuuuuj! Czyli książeczki o kupie dla dzieci.

    kupa

    Jeśli nie masz dzieci, nie czytaj 😉 Ten tekst jest na pewno mało interesujący dla bezdzietnych. Może wręcz obrzydliwy. Książeczki o kupie? Dla dzieci? Mało to bajek? Książeczek o traktorach czy o księżniczkach? Po co kupować książki o kupie? Po co je dzieciom czytać? I te obrazki… Gdybym nie miała dziecka, to sama bym tak myślała. Chore. Książki o kupie. Śwat się kończy.

  • Ważne myśli
  • Ważny fitness

    zumba, skechers decathlon

    Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że będę zasuwać na fitness 6 razy w tygodniu, popatrzyłabym na niego z politowaniem. Gdyby dodał, że będę to robić z własnej nieprzymuszonej woli, z uśmiechem na ustach, popukałabym się w czoło. Gdyby zaznaczył, że jedyne ciuchy jakie sobie będę kupować w ostatnich miesiącach to fitnesowe legginsy i topy, to bez wahania kupiłabym mu roczny karnet all inclusive do najbliższego ośrodka dla obłąkanych. A jednak…

  • Ważni my
  • Sztuka Kochania. Recenzja z wyjścia do kina młodych tetryków.

    Sala 11 po prawej. Ta z reklamą tabletek No-spa. Wiecie: Wisłocka – ginekolog – No-spa – miesiączki i te sprawy. Uśmiecham się pod nosem. Dobrze kombinują Ci od reklamy. Wchodzimy, siadamy, oglądamy reklamy przez 34 minuty, by w końcu usłyszeć. Sponsorem filmu Sztuka Kochania. Historia życia Michaliny Wisłockiej jest Maxigra Go.

    I westchnięcie Ważnego. „No widzisz? Mówiłem! Widzisz jaki ten film ma target? Jestem najmłodszy na tej sali!”

    Hmm, coś nie zagrało. Ja w targecie no-spy jestem. Cholera nieustannie niemal.

  • Ważna prezentuje
  • Mamo, chcę kupę! Pieluchy precz #3

    Kurczę, to może rzeczywiście odpieluchowanie jest możliwe w 3 dni? Im więcej czytam, tym mam większą ochotę schować się pod kocem i udawać, że mnie tu nie ma. Mam trochę wrażenie jakby Jamie mieszkała ze mną przez ten czas odpieluchowania pierworodnej i teraz robiła sobie ze mnie niezłą bekę, zarabiając miliony na książce pod tytułem: „Jak nie należy odpieluchowywać dziecka”. No bez przesady. Prostuję się od razu – przecież nie było tak źle! No nie było. Ale zawsze mogłoby być lepiej, czyż nie?

  • WAŻNE ŻYCIE
  • Ważne! FB myśli #1

    Dzieci dostały na drugie śniadanie serek. Zwykły, biały serek. Normalnie, klasycznie, w miseczce z łyżeczką. Ja zajęłam się tym, czym może się matka zająć, kiedy dzieci są zajęte – czyli…sprzątaniem! Tadam! (niesamowite, na pewno nie tego się spodziewaliście). Ale do rzeczy: cisza nastała. A, że jestem zbyt doświadczoną matką, by myśleć, że cisza ta jest […]

  • Ważne myśli
  • „Last Christmas” uratowało mi życie!

    Jest taka piosenka, której nie trawię serdecznie. Która rok rocznie grana w radiu od początku grudnia powoduje u mnie ból głowy i nerwowe przełączanie stacji, by po głębokim odetchnięciu, po 30 sekundach znów ją przełączać na inną, bo LAST CHRISTMAS jest wszędzie. Podejrzewałam już nawet zmowę stacji radiowych, mające na celu wykończenie psychiczne mojej skromnej osoby (SPISEQ!). Ale nie… Teraz wiem, że było to jedynie przygotowanie do tego, co nieuchronnie się zbliżało wielkmi krokami. Takie chartowanie. Tak jak z jedzeniem zimą lodów i braniem zimnego prysznica. Drogie stacje radiowe, dziękuję, po stokroć dziękuję, że tak dzielnie przygotowywaliście mnie do tej chwili. Do chwili, w której będę zapętlać ten numer na płycie w sierpniu przy 35 stopniach. Tak….