• Ważne dzieci
  • Tęsknota

    A mówiły mi matki, że tak będzie. A śmiałam się z matek, że głupie są. Że wykorzystać dwóch godzin swobody nie potrafią. Dwóch godzin swobody o których marzą codziennie. By wyjść samej na kawę, na ploty, na randkę z mężem/niemężem. I jak taka wyjdzie, to co? To łzy w oczach jej stają, bo się martwi. Bo tęskni. Zbudził się może? Głodny może? O niczym się z taką nie da pogadać. Bo tęskni.