Blok czekoladowy z olejem kokosowym, bakaliami i siemieniem lnianym

blok czekoladowy

Zobaczyłam go w sklepie i pomyślałam: Nie no… muszą moje dzieci spróbować jednego ze smaków mojego dzieciństwa. Poprosiłam ekspedientkę o odkrojenie małego kawałka – w sam raz „na raz”. Jako że blok czekoladowy do najlżejszych nie należy, zapłaciłam za niego jak za zboże… No ale przecież nie będę robić całej keksówki niezdrowej bomby kalorycznej, którą przy okazji sama pochłonę, tylko po to by szkrab mój zobaczył, co jadły dzieci w czasach gdy po ziemi stąpały smoki. A może im wcale nie posmakuje i przyjdzie mi zjeść całą blachę samej? 😱

Posmakowało i to tak, że panna ma zaczęła się go domagać coraz częściej. A to już mi się nie do końca spodobało. Bo wiadomo co tam jest w tym bloku z cukierni? Tona cukru, pewnie nawet nie masło, tylko margaryna i kilogramy  herbatników w środku. No i ta cena… za jeden malutki kawałek kupczy, sama zrobie małą keksówkę!

A że sfiksowałabym trochę na uzdrawianiu tego co niezdrowe, bo niestety z bycia łasuchem chyba nie da się wyrosnąć ani wyleczyć 😭. Staram się więc, by to co słodkie i pyszne było też choć trochę zdrowe i odżywcze.

Stworzyłam więc blok czekoladowy bez margaryny i bez masła! Bez herbatników niemal! Lecz z całą gamą pysznych bakalii i z siemieniem lnianym. Jest pyyyycha. Dzieci go uwielbiają, a ja… ja pozwalam zjeść sobie kawałek bez większych wyrzutów sumienia. Nie jest to może deser odchudzający, ale na pewno bardziej odżywczy niż to, co znajdujemy na sklepowych półkach. A i robi się go w 10 minut! Szaleństwo!

IMG_6753_new

Blok czekoladowy z olejem kokosowym, bakaliami i siemieniem lnianym

Właśnie tak!

  • margarynę i masło zamieniłam na nierafinowany olej kokosowy
  • herbatniki w ogromnej części zamieniłam na całą gamę bakalii
  • dodałam ekstra super zdrowe siemię lniane

A oto cała lista składników:

  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego (nierafinowanego)
  • 125g oleju kokosowego (nierafinowanego)
  • 1/3 szklanki wody
  • 3 łyżki kakao
  • 250g mleka w proszku (już kombinuję czym je zastąpić, ale o tym wkrótce)
  • 3 garście migdałów
  • 3 garście orzechów laskowych
  • 2 łyżki sezamu
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 2 łyżki wiórek kokosowych
  • dosłownie kilka pokruszonych herbatników (można spokojnie pominąć)

Co z tym robimy?

W małym rondelku rozpuszczamy olej z cukrem, wodą i kakao. Czekamy aż ostygnie (może być delikatnie ciepłe). W międzyczasie siekamy migdały i orzechy i w dużej misce mieszamy z pozostałymi sypkimi składnikami. Ostudzony olej z cukrem, wodą i kakao wlewamy do miski i mieszamy do połączenia wszystkich składników. Całość przekładamy do foremki i wkładamy do lodówki.

A potem staramy się nie wyjeść wszystkiego na raz 😉

Koniecznie dajcie znać czy Wam smakowało 🙂

IMG_6750_new

blok czekoladowy

 

 

  • SzaroKolorowa

    Uwielbiam blok czekoladowy 🙂 z siemieniem lnianym jeszcze nie jadłam, muszę spróbować 🙂

  • Blok czekoladowy to wspomnienie mojego dzieciństwa…miam:D

  • ło matko jedyna!!! Toż to smak i mojego dzieciństwa 🙂 usze zapamiętać, że to u Ciebie widziałąm przepis na jego zdrowszą wersję i kiedyś zrobić w domu!!!!!!!!

  • O jesssssu, muszę Ci się do czegoś przyznać: blok czekoladowy chodzi za mną już jakieś pół roku. Nie mogę się zebrać i w końcu go zrobić. A i chyba nie mam foremki, właśnie to sobie uświadomiłam. Ale mam ślinotok, jak czytam Twój wpis. I tak jak @zwykamatka:disqus pisze, to też są smaki mojego dzieciństwa, kiedy jeśli samemu sobie czegoś człowiek nie zrobił, a właściwie mama albo babcia, to w sklepach był ocet. zapisuję sobie link i działam! Dziękuję Ci baaaaaardzo!!!

    • Dokładnie za mną tak chodził, a że miałam z tyłu głowu ile to to ma kalorii to długo nic z tym nie robiłam, aż trafiłam na niego w sklepie – a resztę historii już znasz:) Daj znać czy
      smakował – koniecznie 🙂

  • Dodaje do ulubionych, zdrowe, wygląda pysznie. 🙂

  • Ostatnio często robię 🙂 U mnie ograniczyłam się do zamiany cukru na erytol

  • Elu, jak ja lubie Cie czytac i posmiac sie. To chyba w czasach, kiedy dinozaury chodzily po ziemii. Ja zabijam wyrzuty sumienia tym, ze lykam calymi tabletkami czarna czekolade (90% kakao). W koncu wszystko da sie przerobic na cos zdrowszego. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Bardzo się cieszę 😍 90% czekolada to nie na moje podniebienie 😂 70-85% to maks co przełknę. Ale do wypieków 90% jest boska! Pozdrawiam cieplutko 🙂

  • Kamil

    z typowo niezdrowego bloku po dodaniu kilku składników wyszło coś, co wygląda smakowicie i nie jest takie złe dla naszej wagi 🙂

    • Myśle ze to nie koniec transformacji, jest w nim jeszcze co udoskonalać. Jak tylko efekt będzie smakowo zadowalający – na pewno się podzielę 🙂

  • Guesswhatpl

    Zamierzamy zrobić na majówkę, damy znać czy wyszedł smaczny 😉

  • Iwona Siekierska

    Coś dla mojego alergika! Jakoś zmienię na karob, zamiast cherbatnikow dam prażony ryż i zmniejszę ilość orzechów! Ciekawe jak wyjdzie? Z nieba mi spadłaś z tym przepisem. Będę miała coś nowego na urodziny❤️❤️❤️

    • Wczoraj robiłam i dałam właśnie zamiast herbatników prażony ryż i żytnie płatki śniadaniowe żeby chrupało 😉 możliwości jest nieskończoność! Daj znać jak wyszło 🙂

  • Wygląda przecudnie! Sama bym teraz taki kawałek wchłonęła…;)

  • Najlepsze domowe słodycze. Pysznie i zdrowo

  • Co za wspaniały blok czekoladowy. Chętnie skorzystam z Twojego przepisu. 🙂 Ciepło pozdrawiam.