• Ważne myśli
  • Ważny fitness

    zumba, skechers decathlon

    Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że będę zasuwać na fitness 6 razy w tygodniu, popatrzyłabym na niego z politowaniem. Gdyby dodał, że będę to robić z własnej nieprzymuszonej woli, z uśmiechem na ustach, popukałabym się w czoło. Gdyby zaznaczył, że jedyne ciuchy jakie sobie będę kupować w ostatnich miesiącach to fitnesowe legginsy i topy, to bez wahania kupiłabym mu roczny karnet all inclusive do najbliższego ośrodka dla obłąkanych. A jednak…

  • Ważni my
  • Sztuka Kochania. Recenzja z wyjścia do kina młodych tetryków.

    Sala 11 po prawej. Ta z reklamą tabletek No-spa. Wiecie: Wisłocka – ginekolog – No-spa – miesiączki i te sprawy. Uśmiecham się pod nosem. Dobrze kombinują Ci od reklamy. Wchodzimy, siadamy, oglądamy reklamy przez 34 minuty, by w końcu usłyszeć. Sponsorem filmu Sztuka Kochania. Historia życia Michaliny Wisłockiej jest Maxigra Go.

    I westchnięcie Ważnego. „No widzisz? Mówiłem! Widzisz jaki ten film ma target? Jestem najmłodszy na tej sali!”

    Hmm, coś nie zagrało. Ja w targecie no-spy jestem. Cholera nieustannie niemal.

  • Ważne myśli
  • 30 faktów o mnie – autentycznych ;)

    waznapisze.pl

    Nadejszła wiekopomna chwila. W zasadzie powinnam w tym miejscu, wzorem holiłódzkich gwiazd wymienić w wielkim wzruszu, 30 osób, dzięki którym moje trzydzieści lat było tak zajebiste. I z pewnością by się znalazły, ale kto by to chciał czytać… Jeszcze by się odnalazł w tym zestawieniu i miał mi za złe, że mu obciach robię. Że taki fajny jest. Ciepłe kluchy.

    Więc samej sobie obciach zrobię. 30 lat to wiek, by stanąć ze sobą twarzą w twarz. Pogodzić się z losem i własną przeszłością. A w zasadzie, jest to najlepszy wiek, by powiedzieć sobie: Jest zajebiście dziewczyno! Bo jest. Zmarchy z dnia na dzień nie wyszły. Nie posiwiałam. Nic nie strzyka. Duchem ciągle mam dwadzieścia. Dziesięć w tą czy w tamtą na liczniku, co za różnica?

    Więc cieszcie się dziś ze mną moim i swoim życiem. A ja mam nadzieję, że po tej lekkiej, acz przydługiej lekturze (co poradzę, że jednak wolałabym, by tych punktów było 10 mniej 😉 ), odkryjecie coś, czego jeszcze o mnie nie wiecie.