Płodź dzieci dla siebie, egoisto!

dziecko

Pisałam już, że nie oglądam telewizji. Że jak widzę to co się dzieję w polityce to mnie trafia. Jeszcze bardziej mnie trafia jak widzę komentarze dotyczące tego, co sie w tej polityce dzieje. A już najbardziej mnie trafia, kiedy czytam komentarze dotyczące tych komentarzy. W zasadzie powinnam nie wchodzić nawet na fejsa, no ale co wtedy byłoby warte moje życie?

Fejs jednak prawdę Ci powie. I mi objawił skądinąd pewną oczywistość. Zwerbalizował to, co wszyscy wiedzą, a jak nie wiedzą to chociaż czują. Jak nie całym sobą, to chociaż podskórnie. Objawię i Wam tę prawdę. Prawdę, która poprawi współczynnik urodzeń skuteczniej niż „500+”.

Emerytury nie będzie.

No niestety. Prognozy mówią, że już w najbliższych latach zabraknie setek miliardów na emerytury. Więc, jeśli dożyjemy wieku emerytalnego, możemy nie mieć za co dogorywać. Chyba, że sobie sami na nią nazbieramy. Tak gdzieś między spłatą kredytu hipotecznego a opłatami za czynsz, media, przedszkole, szkołę i za prywatną opiekę medyczną. A oczywiście o jedzeniu i ubraniach nie wspomnę. Więc tak, ciekawa jestem ile z Was REGULARNIE odkłada sobie extra na emeryturę? Albo w ogóle odkłada cokolwiek?

Bądź egoistą, płodź dzieci!

Państwo chce jakoś ten problem rozwiązać, dodatkowo obciążając swój, i tak mocno dziurawy, budżet („500 plus”, a jakże!). Czy ta długoterminowa inwestycja się zwróci? Życie pokaże. Coś jednak robić muszą, bo demografia kopie przyszłym emerytom grób szybciej niżby się tego spodziewali. Brawo, jeśli okaże się, że „500 plus” było remedium na wszystkie troski i okazało się strzałem w dziesiątkę. A co jeśli nie? Co jeśli okaże się strzałem w kolano całego systemu?

Płodź dzieci nie dla Państwa, płodź dla siebie!

Dopiero za kilkadziesiąt lat okaże się, czy słusznie wierzymy Państwu w jego opiekuńczą moc. Jeśli my, obecni 30-40latkowie dożyjemy 70tki, dopiero wtedy przekonamy się czy cokolwiek z płaconych przez całe życie składek emerytalnych, trafi spowrotem do naszej kieszeni. I czy wystarczy to na wakacje na Kanarach, czy wręcz zabraknie na podstawowe potrzeby życiowe. I co wtedy? Co jeśli nic sobie, drogi emerycie, nie odłożyłeś, bo wszystko zżerały bieżące wydatki i dzieci, na których wiekszą ilość nie było Cię stać, by nie zaniżać poziomu swojego życia w tym mieszkaniu na kredyt? Ale nie, nie licz na to, że składki Twoich dzieci dadzą Ci emeryturę. Nie, nie. To twoje dzieci będą utrzymywać Ciebie, bo Państwo nie będzie miało z czego.

Płodź, rodź, wychowuj i KOCHAJ

Im więcej spłodzisz i urodzisz, tym wieksza szansa, że któreś Cię na starość przygarnie i utrzyma. Statystycznie. Albo, że się zrzucą na pampersy dla Ciebie. Przy trójce lub czwórce to już nie będą takie duże koszta.

Tylko pamiętaj, by je kochać. Kochać przede wszystkim.

Ktoś kiedyś mi powiedział, że jestem egoistką, że chcę mieć dzieci. Bo CHCĘ. To takie egoistyczne. Bo CHCĘ odpowiedzieć na SWÓJ instynkt macierzyński. Bo CHCĘ mieć dużą rodzinę, której nie miałam. Bo CHCĘ, by na starość ktoś MI podał szklankę wody. Bo CHCĘ, by ktoś pracował na MOJĄ i przy okazji TWOJĄ spokojną starość. EGOISTKA.

Ale wiesz czego CHCĘ przede wszystkim? Chcę kochać. Chcę stworzyć głośny, ciepły, szczęśliwy, rodzinny dom. Chcę mieć przy sobie gromadkę dzieci. Patrzeć jak dorastają. Osiągają sukcesy. Poznają przyjaźnie, miłości. I mieć nadzieję, że będą chciały tą miłością dzielić się ze mną do ostatnich dni.

Bo z miłości i dla miłości rodzimy dzieci. Reszta jest tylko pochodną.

  • Rea

    Chciałabym mieć dużo dzieciaczków 🙂 Argument ze zrzutą na pampersy mnie przekonuje 😉

  • Z miłości dla miłości 🙂

  • Prawda? Rzeczowy 😂

  • To tak jak ja 🙂 Chcę kochać , bo mam tej miłościw sobie jeszcze sporo, jednak drugiego dziecka mieć nie mogę, by go obdarować tą nadprogramową miłością 🙁 Pięknie to napisałaś!
    PS ja też nie znosze oglądać TV, ale potem wszyscy sie ze mnie nabijają, ze nie wiem co się w świecie dzieje!

  • Że masz zdrowie kobieto czytać komentarze komentarzy 🙂 Ja już tego nie robię, bo uznałam, że często piszą je chorzy ludzie, ewentualnie mocno sfrustrowani, zawistni, ograniczeni wiedzą i doświadczeniem.
    Ale wracając do tematu. Obawiam się, że w swojej analizie masz całkowitą rację. Widzimy co się dzieje w tej chwili w kraju i co mniej naiwni i choć w małym stopniu trzeźwo myślący wiedzą już, że na państwo w obecnym tworze liczyć nie można. Mam trójkę dzieci, ale akurat nie z egoizmu, ale wielkiego pragnienia posiadania tych cudownych istot. Gdyby nie wiek, zdecydowałabym się na więcej dzieci i też nie z egoizmu, lecz dlatego, że dzieciaki są cudowne, są naszą przyszłością, dumą, dzisiejszą i przyszłą radością i ponad wszystko uwielbiam być mamą 🙂