Prawie jak w korpo. FB myśli #2

Powiem Wam, że w domu prawie jak w korpo. A, że ja całe swoje dotychczasowe zawodowe życie spędziłam w korpo, to wiem co mówię. Zauważyliście, że o swoim dziecku często się mówi per „prezes”? Właśnie. To nie przypadek. Ale jak do tego doszłam…? Ha! Trzeba być czujnym. Życie jest pełne zaskakujących zwrotów akcji.

W trakcie zabawy w kotki i pieski. No zabijcie mnie, ale w życiu bym nie wpadła, że zabawa polegająca na chodzeniu na kolanach i wydawaniu przez szkraby dźwięków typu hau i miau, rozbudzi w mojej córce dyrektorskie zapędy. Żyłam w błogiej nieświadomości, aż do momentu kiedy przyraczkowali do mnie z płotkiem lego duplo w zębach. Wróć! Z kością. No oczywiście, że z kością w zębach. Na migi kazali sobie wyjąć i rzucić. A oswobodzone usta czterolatki wyartykułowały tylko 2 słowa:

– Mamo! Raport!

#całe
#życie
#w
#korpo

  • Haha 🙂 Raport… No nieźle ich tam widocznie chciałaś wytresować, a córka widocznie uznała, że to jednak ona zasłużyła na awans 🙂