• Ważne myśli
  • Kiedy więcej chcesz niż możesz

    Igi, po powrocie do domu, postanowił zostać Usainem Boltem piaseczyńskiego podwórka. Tym samym stałam się matką dwóch sprinterów. W jednym narożniku, stary wyjadacz, który wie jak doprowadzić matkę do zawału, wchodząc na sam szczyt drabinki i próbując na nim zrobić piruet. W drugim narożniku, świeża krew. Nieustraszony. Niczego się nie bojący i wszechmiar wszystkiego ciekawy – żółtodziób.